IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Naleigh Nefretete Neglect

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Naleigh Nefretete Neglect   Czw Mar 10, 2011 3:15 pm

Imię i nazwisko: Naleigh Nefretete Neglect

Wiek: 16

Miejsce urodzenia: Meksyk, Veracruz

Znaki szczególne: Mnóstwo małych blizn na rękach

Krew: Czysta

Powiązania rodzinne: Jak na razie nie ma.

Historia: Słońce. Droga. Czerwone auto. Rodzina. Pisk opon. Dym. Fioletowe oko. Ciemność. – To tak w skrócie.
Historia Naleigh nie jest ciekawa, lecz pełna krwi. Czystej, oczywiście. Miała szczęśliwe dzieciństwo wśród ogromnej, niezbyt biednej, ale również i nie jakoś mocno bogatej rodziny. Jest trzecim w kolejności dzieckiem.

Szłam i wesoło machałam walizką. Dziś znowu jedziemy nad morze! Czy nie ma lepszej nowiny niż wyjazd nad wodę ? W przepięknej, brązowej sukience wyglądałam cudownie. Zresztą, sama ją uszyłam. Usiadłam na skale, patrząc w przepaść. Nie bałam się, że spadnę czy też.. śmierci. Spokojnie czekałam na rodziców. Mieliśmy jechać tylko w trójkę, ze względu na mnie, ale w ostatniej chwili na podróż zdecydowała się An, Alexandra, Bri oraz mój ukochany Smith! Minęła godzina.
Na drodze pojawił się czerwony samochód. Posłałam tacie znudzone spojrzenie i nieco ironiczny uśmiech. Już miałam mu krzyknąć, że wloką się niesamowicie, kiedy… Dostrzegłam postać. Na oko trzydziestoletni mężczyzna. Biegł równo z autem. Byłoby to normalne i o mało co nie pomyślałam, że facet uprawia jogging, gdyby nie to, że w ręce kurczowo trzymał różdżkę oraz.. Och, ten wrogi wzrok skierowany ku mamie!
Wszystko widziałam w przyspieszonym tempie. Niski głos, błysk jakiegoś nieznanego mi zaklęcia, pisk opon i mój wrzask. Doprawdy, piękny krajobraz. Ostatnią rzeczą, jaką ujrzałam to jego oko – wielkie, fiołkowe i szczerze mi współczujące. Nigdy nie widziałam takiej barwy tęczówek. Poczułam smak cmentarnej ziemi, ale to nie ja zginęłam. Jeszcze kilkanaście minut temu śmierć była moim najlepszym przyjacielem. W końcu trochę eksperymentowałam z narkotykami. Teraz jest największym wrogiem. Odebrała mi najważniejszych ludzi.
Niech Pan-Fioletowe-Oko uważa! Obiecuję, że jak go odnajdę to zaoferuje mu czekoladki nafaszerowane heroiną bądź innym środkiem odurzającym.


Wygląd: Idziesz. Już z daleka czujesz zapach świeżo skoszonej trawy, jaśminu i… przemożnego smutku. Po kilku sekundach ujrzysz ją – olśni cię. Przyjrzyj się dokładnie. Wszystko okaże się złudzeniem, uwierz. Śnieżnobiałe włosy staną się blond kosmykami, opadającymi delikatnie na kościste ramiona. Lazurowe oczęta zza firany ciemnych rzęs, będą w rzeczywistości pustymi, błękitnymi tęczówkami otoczonymi jasnymi rzęskami. Proporcjonalne ciało o nieskazitelnej cerze, okaże się samą skórą o niemal białym odcieniu z mnóstwem małych blizn na ręce.
Ale dlaczego pierwsze wrażenie będzie takie cudowne, a za chwilę już tylko fałsz ? Żałoba. Widzisz co robi z człowiekiem. Ujrzysz dwa obrazy. Który jest prawdziwy ? Nie dowiesz się.
„Handlarz złudzeń czai się, by znów oszukać cię!”
Nef chodzi z dumnie podniesioną głową, którą z trudem unoszą patykowate nogi. Sprawia wrażenie, że zaraz się przewróci.
Ubiera się, aby wydawałoby ci się, iż to tandeta. Bzdura. Popatrz dłużej, a w końcu dostrzeżesz ile włożyła w to kreatywności. Niesamowicie łączy różne style i często zobaczysz ją w dziwacznych, drogich, ale i pięknych na swój sposób stylizacjach. W dodatku idealnie pasujących do Naleigh.
Na palcu zawsze ma pierścionek zmieniający kolor w zależności od nastroju. Przypomina jej chwile spędzone nad morzem, gdzie kupiła go w wieku 10 lat. No i dwa rzemyki – zielony i czarny. Nikt nie wie dlaczego je nosi. Nie pytaj się, i tak ci nie odpowie.
Jeśli zaś chodzi o makijaż to tutaj odczujesz jej obojętność. Niezbyt się przejmuje, że nie ma pomalowanych paznokci czy też rzęs pociągniętych tuszem.
Obala stereotyp, że narkomani są brudni i śmierdzący.

Charakter: Neglect jest osobą o trudnym charakterze. Tak, tak. Nudy. Ale słuchaj dalej. Nie łatwo ją „oswoić”. Wyda ci się niedostępna, tajemnicza i intrygująca. Z pewnością zechcesz bliżej poznać tę istotę. Masz dar perswazji ? Gratulacje, dasz radę porozmawiać z Naleigh! Co prawda nie przekażesz jej swoich racji, ale to i tak sukces. Potrafi manipulować z łatwością, jak rodzicielka, jednak robi to, gdy jest na głodzie bądź ma w tym swój interes.
Szczera do bólu – zrani cię jednym słowem. Gdy do niej mówisz, zawsze będzie obserwować twe poczynania uważnym i ironicznym wzrokiem.
Jest raczej cicha, nie siedzi wśród ludzi. Na imprezach pojawia się naprawdę rzadko. Stara się nie wychylać ponad normalność, wystarczą jej ciche szepty za plecami, ubiór i ciągłe odchyły.
Można by rzec – niezrównoważona psychicznie. Usłyszysz jakieś wrzaski ? Bądź pewien, że wydaje je Nefretete. Dlaczego ? Zastanówmy się. Piękna sielanka zakończona na jej oczach, stracenie najbliższych osób i zatracanie się w sobie. Wystarczy, aby stracić chęć do życia, prawda ?
Najważniejsze, ale najgorsze – Neglect jest uzależniona od narkotyków. Zaczęło się od haszyszu w wieku czternastu lat, a zakończyło na heroinie w szesnaste urodziny. Zawsze dokładnie odmierza swoją działkę i dba o to, aby nie przedawkować. Jako tako jeszcze ceni swoje życie i ma świadomość, że oddając sobie „złoty strzał” nie pomoże swojemu braciszkowi.
Brakuje jej swoich dwóch cech, które zaginęły zaraz po wypadku – ambicja i mądrość. Z czasem się jeszcze u niej przejawiają, co nie oznacza, że jest głupia. Po prostu środki odurzające robią swoje. Dzięki niemałemu sprytowi do tej pory nie trafiła na odwyk i doskonale maskowała swoje bardzo silne uzależnienie. Tylko niektóre osoby wiedzą, że dziewczyna ćpa.
Gdy tylko uda ci się ją zobaczyć, w głowie zabłyśnie myśl – „niewinna”. Błąd. Uśpi twoją czujność i nie będziesz wiedział kiedy zaatakuje. Bez mrugnięcia okiem wbije ci nóż w plecy.
Warto dodać, że Nal nie cierpi fioletowego koloru. Chcesz ją rozwścieczyć ? Ubierz się na fioletowo i bądź pewien, że nie zawaha się rzucić na ciebie z pazurami.
Ciche kroki, złośliwe błyski w oku i nieprzewidywalność sprawia, iż przypomina pumę.
Ma zakodowane gdzieś w psychice, że każdego człowieka najpierw trzeba poznać… bez słów. Co to oznacza ? Że obserwuje osobę, która jakoś ją zaintrygowała. Nie odezwie się do niej, zanim nie będzie wiedziała czy warto. Chyba dlatego jeszcze nigdy jej nikt nie oszukał. Bo ona zawsze wie. Czy kłamiesz, mówisz prawdę bądź starasz się wymigać. Zna cię o wiele lepiej niż myślisz. I niekoniecznie umie legilimencję.
Jest strasznie drobiazgowa. Czepia się o każdy niedopracowany szczegół. Być może dlatego uważają ją za perfekcjonistkę.
Jeśli chodzi o upodobania to prócz narkotyków istnieje dla niej moda. Nie tylko sama projektuje, ale i szyje.

Hobby: Ćpanie, bawienie się psychiką młodszych, projektowanie i szycie ubrań, gra na flecie.
Powrót do góry Go down
Blaise Henderson
Opiekunka Gryffindoru


Różdżka : Giętka, 7 cali, ostrokrzew, włos z głowy Wili.
Posada : Nauczycielka Zaklęc
Wygląd : Brązowe, długie włosy, przenikliwe, niebieskie oczy, zgrabna sylwetka.
Liczba postów : 125
Join date : 15/01/2011

PisanieTemat: Re: Naleigh Nefretete Neglect   Czw Mar 10, 2011 5:04 pm

Zapraszam do Gryffindoru, do VI klasy. Razz
Twoja różdżka : normalna, 10 ¼ cala, cis, włos z grzywy jednorożca.

_________________


Nie warto byc zadowolonym z tego,
że jest się dymem,
kiedy można byc ogniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://azure.my-goo.com
 
Naleigh Nefretete Neglect
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Początek :: Starocie z dawnego hoga-
Skocz do: